poniedziałek, 1 września 2014

1 września!

Cześć!
Miałam pisać częściej, ale plany pokrzyżował mi Internet. Zmieniliśmy ostatnio dostawce (dostawce? tak to się mówi? XD) i jak na razie mamy z tym małe problemy. Generalnie jest tak, że internet chwile jest, a potem go nie ma przez dłuży czas i tak w kółko. A co do samego blogowania, to zamierzam pisać CHOCIAŻ jeden post dziennie, albo i więcej jeśli to będzie możliwe ;)

Dzisiaj... 1 września. Pierwszy dzień szkoły a zaraz okrągła 75 rocznica wybuchu II Wojny Światowej i ten drugi fakt jest (dla mnie osobiście) najważniejszy. Cieszę się na ten nowy rozdział w moim życiu, choć nie opuszczają mnie wątpliwości i lęk, bo w końcu jestem w klasie MATURALNEJ. Niemniej jednak staram się myśleć pozytywnie. Matura to niejedyna rzecz, która mnie trochę przygnębia. Jest to też mój ostatni rok w szkole. I te lata już nigdy nie wrócą. Gdy sobie o tym pomyślę... ehh... wolę zdecydowanie o tym nie myśleć. Teraz zaczynam całkowicie doceniać dar jakim jest szkoła.
Mam nadzieję, że ten rok będzie inny niż poprzednie i zacisnę zęby, zabierając się bardziej za naukę. To najważniejszy rok w moim życiu, rok który wpłynie na całą moją przyszłość i podsumuje moją w sumie 13letnią naukę ;)

75 lat...

PAMIĘTAMY!


MisJA na ten rok?
Więcej się uczyć i łapać każda chwilę głęboko do serca, tak by na zawsze we mnie została ;)

Macie jakieś postanowienia na ten rok szkolny? ;)

piątek, 29 sierpnia 2014

COVER: Sunny - Imagine (by John Lennon)

Hello!
Nie wiem co się dzieje, ale jakoś ciężko było/ może nadal jest wrócić mi do blogowania. Od mojego przyjazdu do domu kompletnie nie miałam weny i motywacji, ale myślę, że teraz zaczyna mi się poprawiać. Wszystkim wydaje się, że blogowanie to prosta sprawa, ale tak naprawdę ma swoje trudności. 
Wczoraj byłam na imprezie mojej przyjaciółki z okazji jej 18nastych urodzin. Bawiłam się naprawdę świetnie i było to jak najbardziej pozytywne zakończenie wakacji ;) Później pokaże Wam mój strój z wczoraj. A teraz chciałam Wam przedstawić mój nowy cover do piosenki "Imagine", Johna Lennona. Ta piosenka skradła moje serce już dawno temu. Zawsze, gdy jej słucham wzrusza mnie do łez. Jest magiczna! :) 




Wiem, że są fałsze, ale codziennie uczę się i mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej :) Już widzę poprawe porównując swoje najstarsze covery ;)

Jak Wam się podoba?
Lubicie tę piosenkę?

Musze się zbierać, bo zaraz jadę do Tarnowa! ;)

niedziela, 17 sierpnia 2014

Rynek w Oświęcimiu!

Hej, hej!
Tak jak Wam pisałam byłam na wolontariacie w Muzeum Auschwitz Birkenau. Co prawa do domu wróciłam już tydzień temu, ale jakoś nie miałam głowy do internetu. Musiałam nieco odsapnąć. Cały wolontariat oceniam bardzo na plus i mam nadzieję, że to nie była moja ostatnia tego typu wizyta. Chciałabym tam wrócić i znowu tam we wszystkim pomagać, zwłaszcza, że temat Holokaustu, Nazizmu czy ogólnie II wojny bardzo nie interesuje. Dzisiaj chciałam Wam pokazać Oświęcim, ale nie z perspektywy byłego nazistowskiego obozu, z którego jest to miasto znane. Na początku myślałam, że tam nic więcej nie ma, generalnie uważałam Oświęcim za nudną mieścinę. Ale jak się okazało - myliłam się. W każdym mieście jakim jestem najbardziej uwielbiam rynek i zawsze go fotografuje. Oświęcimski rynek może nie ejst ogromny, ale i tak bardzo mi się podoba :)











Byliście kiedyś na rynku w Oświęcimiu? ;)

czwartek, 31 lipca 2014

zwiedzanie

Hello!
Wybaczcie, że wczoraj nic nie pisałam, ale po prostu nie miałam czasu. Mamy bardzo dużo zajęć :) Dzisiaj od godziny 6:15 jestem na nogach. Najpierw śniadanie, a potem zaczęliśmy szczegółowe zwiedzanie Muzeum Auschwitz I (jutro Auschwitz II Birkenau), które zajęło nam cztery godziny. Jestem tu drugi raz, ale za cały czas czuję szok, niedowierzanie. Czuję się totalnie przygnieciona, rozbita emocjami. Każdy powinien odwiedzić to miejsce, więc jeśli jeszcze go nie odwiedziliście - zmienieńcie to. Teraz mamy przerwe, a o 14:30 zaczynamy kolejne zajęcia, tym razem prelekcja. Tak bardzo cieszę się, że tu jestem, mogę nauczyć się tylu nowych rzeczy i realizować się w jednej z moich pasji.

Wrzucam zdjęcia pokoju, w którym mieszkam i kilka zdjęć zrobionych na terenie muzeum. Wybaczcie, że nie są przerobione, ale w tym momencie nie mam jak tego robić.

Byliście w Muzeum Auschwitz Birkenau?

środa, 30 lipca 2014

przejazdem w Krakowie!

Hello!
Właśnie siedzę w autobusie, na dworcu w Krakowie, który zawiezie mnie do Oświęcimia. Podróż do Krakowa minęła szybko, ale na miejscu miałam chwilę frustracji, bo nie mogłam ogarnąć skąd odjeżdża mój kolejny autobus. Na szczęście jest już bezpiecznie :D Żałuję, że w Krakowie jestem tylko przyjazdem. Kocham to miasto i uważam, że jest najpiękniejszym miejscem w Polsce. Chciałabym tu kiedyś mieszkać. W te wakacje na pewno pojadę jeszcze tutaj na dłużej, żeby móc się rozkoszować tym niepowtarzalnym klimatem. A teraz... Kierunek Oświęcim!

Co dziś porabiacie?

przejażdżka rowerowa!

Cześć!
Zaraz muszę się zbierać do spodnia, żeby nie zaspać na autobus do Krakowa. Jak przed każda podróżną troszkę się denerwuje, boję się, że czegoś zapomniałam, że coś pójdzie nie tak, jak powinno i tak dalej. W każdym razie staram się być dobrej myśli i nieco rozluźnić.
Dzisiaj pojechałyśmy z Sysiną na przejażdżkę rowerową, dużo rozmawiałyśmy, wygłupiałyśmy się i podziwiałyśmy piękno natury, która nas zewsząd otaczała. Latem w mojej miejscowości jest jeszcze piękniej. Wszystko ma tak żywe, piękne kolory, że aż nie można oderwać wzorku. Powinnam jeździć na rowerze o wiele częściej, niż to robię aktualnie, ale tym zajmę się już jak wrócę. W każdym razie ten mały wypad był bardzo relaksujący i poprawił mi humor :) Swoją drogą muszę sobie sprawić nowy rower, bo mój już dawno się zepsuł i jestem zmuszona podróżować na rowerze mamy :D











Lubicie jeździć na rowerze? ;)

Dobranoc!♥

wtorek, 29 lipca 2014

red dress!

Hello!
Miałam napisać do Was wcześniej, ale mój koszmarny internet na to nie pozwolił. Na kilka godzin się po prostu wyłączył. Już od dłuższego czasu tak się dzieje, wiec w końcu trzeba zadzwonić do firmy i zapytać co się dzieje. Po południu wybrałam się do sklepu, gdzie musiałam kupić jeszcze kilka drobiazgów na jutro, a następnie na chwilę poszam do Sysiny. Nie widziałyśmy się prawie 4 dni, a jak na nas to naprawdę dziwne! Wybrałyśmy się na krótka przejażdżkę rowerową i wstąpiłyśmy do mnie na kawę i ploteczki :)

Chciałam Wam jeszcze pokazać mój dzisiejszy strój, który składał się z mojej najulubieńszej czerwonej sukienki, do której dobrałam brązowy pasek i czarne sandałki :)








Co sądzicie?
Jak spędziliście dzień? :)

praktyczne zakupy!

Hej, hej!
Co dziś porabiacie?
Dopiero wróciłam z Tarnowa, bo musiałam załatwić kilka wyjazdowych spraw. Najpierw poszłam do szkoły, jeszcze raz w sprawie ubezpieczenia, potem po bilet na jutrzejszy autobus do Krakowa, a na końcu na małe, praktyczne zakupy, czysto związane z moim jutrzejszym wyjazdem. W domu się okazało, że jak zwykle zapomniałam o kilku rzeczach, więc dokupię je w sklepie w mojej miejscowości. Wieczorem muszę się zabrać za coś, czego nie lubię najbardziej - pakowanie. A wszystko przez to, że nigdy nie wiem co zabrać i zawsze o czymś zapominam. Miejmy nadzieję, że tym razem to się nie zdarzy.




Mam dzisiaj tyle roboty, że nie wiem w co ręce włożyć! ;)

Paa!

poniedziałek, 28 lipca 2014

today's look

Hej, hej!
Jestem tu tylko na chwilkę, bo właśnie zabieram się za robienie sobie pysznej kolacji, przy okazji oglądając powtórki jakiegoś serialu w TV. Potem jeszcze muszę załatwić kilka internetowych spraw. Chciałam Wam pokazać mój dzisiejszy strój, który składał się z białej, zwiewnej bluzki, zielonej spódniczki i zielonych butów na szpilce :) W takie upały, ajk dziś taki outfit sprawdza się doskonale.







W środę wyjeżdżam na wolontariat do Oświęcimia, będę też w Krakowie, więc postaram się porobić kilka zdjęć w obu tych miastach i Wam je tutaj przedstawić :)

Miłego wieczoru!

relaks

Hej!
Właśnie jestem w trakcie oglądania "Czasu Honoru". Uważam, że to najlepszy polski serial i co jakiś czas do niego wracam, oglądając wszystkie sezony od nowa. Dzisiaj rano musiałam jechać także do Tarnowa, bo mój młodszy brat miał wizytę u dermatologa, a nie miał kto go mu towarzyszyć. Kompletnie nie chciało mi się siedzieć w mieście w taki upał, więc szybko wróciłam do domu. Później muszę zacząć myśleć nad pakowaniem, bo w środę już wyjazd, a ja jeszcze nie za bardzo ogarniam. Jutro chyba też będę musiała skoczyć do Tarnowa i kupić kilka rzeczy ;)

Mama zrobiła pyszny koktajl z malin i właśnie go popijam. Nie ma to jak zdrowe, świeże owoce! :)




Co dziś porabiacie? :)

niedziela, 27 lipca 2014

Zegar Long Play!

Hej, hej!
Miałam już spać, ale jakoś nie mogę zasnąć. Może dlatego, że dzisiaj wstałam dosyć późno. I właśnie ta insomnia wprawiła mnie w nudę, dlatego po raz kolejny postanowiłam trochę poszperać w sieci za ciekawymi gadżetami. W moje wirtualne ręce wpadł bardzo nietypowy zegar, a zarazem totalnie związany ze mną, z moimi zainteresowaniami i osobowością.  Jest to zegar, który wygląda jak płyta winylowa!


Jestem w nim zakochana bez pamięci! A fakt, że muzyka jest tak bliska mojemu sercu sprawia, że tym bardziej chciałabym go mieć i powiesić u siebie na ścianie, na honorowym miejscu :) Swoją droga uwielbiam takie retro gadżety, muzyczne czy też innych kategorii. Takie płyty mają w sobie magie, historię, której nie mają i nigdy nie będą mieć te współczesne egzemplarze.





Ich cena to ok. 50 zł (http://www.mr-gadzet.pl/)

Jak Wam się podobają?

Dobrej nocy!♥


sukienka w kropki!

Hello!
Jak Wam minął dzień?
Dzisiaj zajmowałam się głownie czytaniem książki, która okropnie mnie wciągnęła. Jak tylko skończę tą, o Josefie Mengele, zabieram się za kolejną e-bookową książkę pt. "Jesteś cudem", którą odkryłam dzięki jednej z blogerek, gdy przeglądałam jej posty :) A teraz robię sobie pyszną kolacje. Mam ochotę na jajecznice z cebulką! ;)Dzisiaj muszę też nieco wcześniej położyć się spać, bo niestety rano muszę jechać do dermatologa z bratem.

Chciałam Wam jeszcze tylko pokazać mój dzisiejszy strój, który składał się z sukienki w kropki, którą mam stosunkowo od niedawna i czarnych czółenek :)






 
Jak Wam się podoba? :)

Summer White!

Hej!
Wybaczcie, że wczoraj aktualizacja bloga była tak niska, ale o nie miałam zbytnio czasu na więcej postów. Tak jak pisałam, miałam wczoraj gości i praktycznie cały czas z nimi siedziałam. Dzisiaj zamierzam się trochę dokształcić, żeby na wolontariacie jak najwięcej wiedzieć i może oglądnę jakiś film. Musze się trochę zrelaksować, bo reszta tygodnia zapowiada się pracowicie! ;)

Chciałam Wam pokazać moje ulubione ostatnimi czasy perfumy, albo raczej wodę toaletową - Summer White z AVONu. W zapachu się po prostu zakochałam i chyba właśnie tej mieszanki będę używać przez kilka najbliższych miesięcy. W sumie od zawsze mnie kusiły, gdy przeglądałam katalog, ale dopiero teraz zdecydowałam się na ich zakupienie. Zapach jest intensywny i długo się utrzymuje, a do tego nie jest do duży wydatek :)






A jakich perfum/wody toaletowej Wy używacie? ;)

sobota, 26 lipca 2014

mała przyjemność!

Hello!
Jak Wam mija dzień?
Do domu wróciłam dzisiaj po godzinie 6 rano, od razu zasnęłam i obudziłam się przed godziną 12. Potem zabrałam się za cosobotnie sprzątanie, którego zresztą jeszcze nie skończyłam, ale dzisiaj jakoś tak brak mi weny do porządkowania i czyszczenia! :D Idzie opornie, ale mam nadzieje, że do wieczora skończę, bo będziemy mieli gości. Teraz popijam sobie kawkę i podjadam pyszne lody. Ten zestaw nieco podniósł mnie na nogi, bo ciągle czuję się trochę niewyspana po wczorajszej imprezie i mam wrażenie, ze wyglądam jak zombi! ;)



Do później! ;)

piątek, 25 lipca 2014

blue dress!

Hello!
Właśnie imprezujemy przy ognisku z moimi przyjaciółkami. Zabawa jak zwykle jest świetna, w takim towarzystwie nie da się zamulać :) Mam nadzieję, że Wy równie miło spędzacie tą piątkową noc. Tak jak Wam obiecałam przybywam z moim dzisiejszym strojem, który składa się z jednej z moich najulubieńszych sukienek, o pięknym chabrowym kolorze, czarnych balerinek i bordowej torebki ;)

Swoją droga ostatnio naprawdę bardzo polubiłam wszelkiego rodzaju sukienki i staram się w nich chodzić jak najczęściej. Wcześniej wolałam szorty czy spódniczki, a teraz to sukienki stały się moim ulubionym elementem garderoby :)






Jak Wam się podoba? ;)

mini zakupy!

Hej, hej!
Dzisiaj w Tarnowie byłam na dosłownie bardzo małych zakupach w Rossmannie. W ostatnim czasie często tam bywałam, więc nie miałam dużo do kupienia. Właściwie to poszłam tam dosyć bezcelowo, chciałam tylko się rozejrzeć. Jak zwykle latem jest tam dużo promocji. Dzisiaj wybrałam sobie żel do mycia twarzy oraz żel pod prysznic, który zapunktował u mnie głównie za urocze opakowanie. choć zapach też jest bardzo ładny :) Jak już pisałam wielokrotnie mam fioła na ponckie słodkich, uroczych rzeczy i z tego zamiłowania chyba już nigdy nie wyrosnę :)




 Używałyście tych produktów? :)


Za chwilkę muszę zacząć się szykować na ognisko u mojej przyjaciółki. Wrócę pewnie dopiero w późno w  nocy, ale post z dzisiejszym strojem się jeszcze pojawi ;)

Życzę Wam miłego wieczoru!♥

Wolność

Hej!
Jestem padnięta! Jak tylko wróciłam z Tarnowa od razu, nawet nie idąc do domu położyłam się na huśtawce i odpoczywałam. Na dworze słońce bardzo przygrzewa i ta zadaszona huśtawka jest w takich chwilach jak dar z niebios! :D 
W Tarnowie załatwiłam wszystko, co miałam załatwić, ale jeszcze jedna sprawa nie daje mi spokoju. Gdy już byłam wolna i miałam trochę czasu do autobusu wybrałam się na mini zakupy na "Burek" i do Rossmanna. Może później pokaże Wam co takiego kupiłam.




Utarte schematy i role społeczne zaczynają mi szczerze działać na nerwy, całe szczęście, że coraz częściej zanikają (moje zdanie). Nie będę, a już na pewno NIE MUSZĘ robić czegoś, czego robić nie chce i nie potrafię, czegoś, czego nie uznaję za element swojego życia i osobowości. Jestem wolnym człowiekiem, jestem sobą i będę żyła w sposób, w jaki chcę żyć. Znam swoją wartość i wiem czego chce od życia i nic mnie nie powstrzyma przed osiągnięciem swoich celów. To dotyczy każdego, bo jeśli czegoś chcemy musimy do tego dążyć i nic nie może nas powstrzymać ani zdemotywować. Cokolwiek się stanie. To my jesteśmy architektami swojego życia, to my kreujemy naszą rzeczywistość, a nie to, co ludzie wielokrotnie uważają za właściwe, niezbędne i najważniejsze. Niech to co nas demotywuje, zacznie nas motywować. łatwo  odwrócić tą kartę i zmienić perspektywę. 

Miłego popołudnia :)

czwartek, 24 lipca 2014

Strój dnia!

Hej, hej!
Dzisiaj pogoda zdecydowanie nas nie rozpieszczała, co więcej była dosyć dziwna z tym swoim "raz pada, a raz nie". Cały dzień spędziłam w domu na jakichś tam drobnych pracach domowych i słodkim lenistwie. Jutro jednak muszę jechać do Tarnowa załatwić kilka spraw związanych z moim środowym wyjazdem na wolontariat. Już nie mogę się doczekać! ;)
A tak na marginesie te wakacje lecą tak okropnie szybko, że codziennie z niedowierzaniem patrzę w kalendarz. Gdy było się dzieckiem, to w wakacje wydawało się, że czas stoi w miejscu,. To było piękne. Żałuję, że teraz nie mam takiego poczucia, takiej dziecinnej lekkości :)

Chciałam Wam pokazać mój dzisiejszy strój. Mimo deszczu było dosyć ciepło, więc założyłam szorty, bluzeczkę na szelkach, których to wie widać, a na wierzch zarzuciłam miętowy sweterek wraz z paskiem.





Jak Wam się podoba?
Jak spędziliście dzień?


PS:  ZAPRASZAM NA MOJEGO ASKA PO LEWEJ STRONIE! ♥