czwartek, 31 lipca 2014

zwiedzanie

Hello!
Wybaczcie, że wczoraj nic nie pisałam, ale po prostu nie miałam czasu. Mamy bardzo dużo zajęć :) Dzisiaj od godziny 6:15 jestem na nogach. Najpierw śniadanie, a potem zaczęliśmy szczegółowe zwiedzanie Muzeum Auschwitz I (jutro Auschwitz II Birkenau), które zajęło nam cztery godziny. Jestem tu drugi raz, ale za cały czas czuję szok, niedowierzanie. Czuję się totalnie przygnieciona, rozbita emocjami. Każdy powinien odwiedzić to miejsce, więc jeśli jeszcze go nie odwiedziliście - zmienieńcie to. Teraz mamy przerwe, a o 14:30 zaczynamy kolejne zajęcia, tym razem prelekcja. Tak bardzo cieszę się, że tu jestem, mogę nauczyć się tylu nowych rzeczy i realizować się w jednej z moich pasji.

Wrzucam zdjęcia pokoju, w którym mieszkam i kilka zdjęć zrobionych na terenie muzeum. Wybaczcie, że nie są przerobione, ale w tym momencie nie mam jak tego robić.

Byliście w Muzeum Auschwitz Birkenau?

środa, 30 lipca 2014

przejazdem w Krakowie!

Hello!
Właśnie siedzę w autobusie, na dworcu w Krakowie, który zawiezie mnie do Oświęcimia. Podróż do Krakowa minęła szybko, ale na miejscu miałam chwilę frustracji, bo nie mogłam ogarnąć skąd odjeżdża mój kolejny autobus. Na szczęście jest już bezpiecznie :D Żałuję, że w Krakowie jestem tylko przyjazdem. Kocham to miasto i uważam, że jest najpiękniejszym miejscem w Polsce. Chciałabym tu kiedyś mieszkać. W te wakacje na pewno pojadę jeszcze tutaj na dłużej, żeby móc się rozkoszować tym niepowtarzalnym klimatem. A teraz... Kierunek Oświęcim!

Co dziś porabiacie?

przejażdżka rowerowa!

Cześć!
Zaraz muszę się zbierać do spodnia, żeby nie zaspać na autobus do Krakowa. Jak przed każda podróżną troszkę się denerwuje, boję się, że czegoś zapomniałam, że coś pójdzie nie tak, jak powinno i tak dalej. W każdym razie staram się być dobrej myśli i nieco rozluźnić.
Dzisiaj pojechałyśmy z Sysiną na przejażdżkę rowerową, dużo rozmawiałyśmy, wygłupiałyśmy się i podziwiałyśmy piękno natury, która nas zewsząd otaczała. Latem w mojej miejscowości jest jeszcze piękniej. Wszystko ma tak żywe, piękne kolory, że aż nie można oderwać wzorku. Powinnam jeździć na rowerze o wiele częściej, niż to robię aktualnie, ale tym zajmę się już jak wrócę. W każdym razie ten mały wypad był bardzo relaksujący i poprawił mi humor :) Swoją drogą muszę sobie sprawić nowy rower, bo mój już dawno się zepsuł i jestem zmuszona podróżować na rowerze mamy :D











Lubicie jeździć na rowerze? ;)

Dobranoc!♥

wtorek, 29 lipca 2014

red dress!

Hello!
Miałam napisać do Was wcześniej, ale mój koszmarny internet na to nie pozwolił. Na kilka godzin się po prostu wyłączył. Już od dłuższego czasu tak się dzieje, wiec w końcu trzeba zadzwonić do firmy i zapytać co się dzieje. Po południu wybrałam się do sklepu, gdzie musiałam kupić jeszcze kilka drobiazgów na jutro, a następnie na chwilę poszam do Sysiny. Nie widziałyśmy się prawie 4 dni, a jak na nas to naprawdę dziwne! Wybrałyśmy się na krótka przejażdżkę rowerową i wstąpiłyśmy do mnie na kawę i ploteczki :)

Chciałam Wam jeszcze pokazać mój dzisiejszy strój, który składał się z mojej najulubieńszej czerwonej sukienki, do której dobrałam brązowy pasek i czarne sandałki :)








Co sądzicie?
Jak spędziliście dzień? :)

praktyczne zakupy!

Hej, hej!
Co dziś porabiacie?
Dopiero wróciłam z Tarnowa, bo musiałam załatwić kilka wyjazdowych spraw. Najpierw poszłam do szkoły, jeszcze raz w sprawie ubezpieczenia, potem po bilet na jutrzejszy autobus do Krakowa, a na końcu na małe, praktyczne zakupy, czysto związane z moim jutrzejszym wyjazdem. W domu się okazało, że jak zwykle zapomniałam o kilku rzeczach, więc dokupię je w sklepie w mojej miejscowości. Wieczorem muszę się zabrać za coś, czego nie lubię najbardziej - pakowanie. A wszystko przez to, że nigdy nie wiem co zabrać i zawsze o czymś zapominam. Miejmy nadzieję, że tym razem to się nie zdarzy.




Mam dzisiaj tyle roboty, że nie wiem w co ręce włożyć! ;)

Paa!

poniedziałek, 28 lipca 2014

today's look

Hej, hej!
Jestem tu tylko na chwilkę, bo właśnie zabieram się za robienie sobie pysznej kolacji, przy okazji oglądając powtórki jakiegoś serialu w TV. Potem jeszcze muszę załatwić kilka internetowych spraw. Chciałam Wam pokazać mój dzisiejszy strój, który składał się z białej, zwiewnej bluzki, zielonej spódniczki i zielonych butów na szpilce :) W takie upały, ajk dziś taki outfit sprawdza się doskonale.







W środę wyjeżdżam na wolontariat do Oświęcimia, będę też w Krakowie, więc postaram się porobić kilka zdjęć w obu tych miastach i Wam je tutaj przedstawić :)

Miłego wieczoru!

relaks

Hej!
Właśnie jestem w trakcie oglądania "Czasu Honoru". Uważam, że to najlepszy polski serial i co jakiś czas do niego wracam, oglądając wszystkie sezony od nowa. Dzisiaj rano musiałam jechać także do Tarnowa, bo mój młodszy brat miał wizytę u dermatologa, a nie miał kto go mu towarzyszyć. Kompletnie nie chciało mi się siedzieć w mieście w taki upał, więc szybko wróciłam do domu. Później muszę zacząć myśleć nad pakowaniem, bo w środę już wyjazd, a ja jeszcze nie za bardzo ogarniam. Jutro chyba też będę musiała skoczyć do Tarnowa i kupić kilka rzeczy ;)

Mama zrobiła pyszny koktajl z malin i właśnie go popijam. Nie ma to jak zdrowe, świeże owoce! :)




Co dziś porabiacie? :)

niedziela, 27 lipca 2014

Zegar Long Play!

Hej, hej!
Miałam już spać, ale jakoś nie mogę zasnąć. Może dlatego, że dzisiaj wstałam dosyć późno. I właśnie ta insomnia wprawiła mnie w nudę, dlatego po raz kolejny postanowiłam trochę poszperać w sieci za ciekawymi gadżetami. W moje wirtualne ręce wpadł bardzo nietypowy zegar, a zarazem totalnie związany ze mną, z moimi zainteresowaniami i osobowością.  Jest to zegar, który wygląda jak płyta winylowa!


Jestem w nim zakochana bez pamięci! A fakt, że muzyka jest tak bliska mojemu sercu sprawia, że tym bardziej chciałabym go mieć i powiesić u siebie na ścianie, na honorowym miejscu :) Swoją droga uwielbiam takie retro gadżety, muzyczne czy też innych kategorii. Takie płyty mają w sobie magie, historię, której nie mają i nigdy nie będą mieć te współczesne egzemplarze.





Ich cena to ok. 50 zł (http://www.mr-gadzet.pl/)

Jak Wam się podobają?

Dobrej nocy!♥


sukienka w kropki!

Hello!
Jak Wam minął dzień?
Dzisiaj zajmowałam się głownie czytaniem książki, która okropnie mnie wciągnęła. Jak tylko skończę tą, o Josefie Mengele, zabieram się za kolejną e-bookową książkę pt. "Jesteś cudem", którą odkryłam dzięki jednej z blogerek, gdy przeglądałam jej posty :) A teraz robię sobie pyszną kolacje. Mam ochotę na jajecznice z cebulką! ;)Dzisiaj muszę też nieco wcześniej położyć się spać, bo niestety rano muszę jechać do dermatologa z bratem.

Chciałam Wam jeszcze tylko pokazać mój dzisiejszy strój, który składał się z sukienki w kropki, którą mam stosunkowo od niedawna i czarnych czółenek :)






 
Jak Wam się podoba? :)

Summer White!

Hej!
Wybaczcie, że wczoraj aktualizacja bloga była tak niska, ale o nie miałam zbytnio czasu na więcej postów. Tak jak pisałam, miałam wczoraj gości i praktycznie cały czas z nimi siedziałam. Dzisiaj zamierzam się trochę dokształcić, żeby na wolontariacie jak najwięcej wiedzieć i może oglądnę jakiś film. Musze się trochę zrelaksować, bo reszta tygodnia zapowiada się pracowicie! ;)

Chciałam Wam pokazać moje ulubione ostatnimi czasy perfumy, albo raczej wodę toaletową - Summer White z AVONu. W zapachu się po prostu zakochałam i chyba właśnie tej mieszanki będę używać przez kilka najbliższych miesięcy. W sumie od zawsze mnie kusiły, gdy przeglądałam katalog, ale dopiero teraz zdecydowałam się na ich zakupienie. Zapach jest intensywny i długo się utrzymuje, a do tego nie jest do duży wydatek :)






A jakich perfum/wody toaletowej Wy używacie? ;)

sobota, 26 lipca 2014

mała przyjemność!

Hello!
Jak Wam mija dzień?
Do domu wróciłam dzisiaj po godzinie 6 rano, od razu zasnęłam i obudziłam się przed godziną 12. Potem zabrałam się za cosobotnie sprzątanie, którego zresztą jeszcze nie skończyłam, ale dzisiaj jakoś tak brak mi weny do porządkowania i czyszczenia! :D Idzie opornie, ale mam nadzieje, że do wieczora skończę, bo będziemy mieli gości. Teraz popijam sobie kawkę i podjadam pyszne lody. Ten zestaw nieco podniósł mnie na nogi, bo ciągle czuję się trochę niewyspana po wczorajszej imprezie i mam wrażenie, ze wyglądam jak zombi! ;)



Do później! ;)

piątek, 25 lipca 2014

blue dress!

Hello!
Właśnie imprezujemy przy ognisku z moimi przyjaciółkami. Zabawa jak zwykle jest świetna, w takim towarzystwie nie da się zamulać :) Mam nadzieję, że Wy równie miło spędzacie tą piątkową noc. Tak jak Wam obiecałam przybywam z moim dzisiejszym strojem, który składa się z jednej z moich najulubieńszych sukienek, o pięknym chabrowym kolorze, czarnych balerinek i bordowej torebki ;)

Swoją droga ostatnio naprawdę bardzo polubiłam wszelkiego rodzaju sukienki i staram się w nich chodzić jak najczęściej. Wcześniej wolałam szorty czy spódniczki, a teraz to sukienki stały się moim ulubionym elementem garderoby :)






Jak Wam się podoba? ;)

mini zakupy!

Hej, hej!
Dzisiaj w Tarnowie byłam na dosłownie bardzo małych zakupach w Rossmannie. W ostatnim czasie często tam bywałam, więc nie miałam dużo do kupienia. Właściwie to poszłam tam dosyć bezcelowo, chciałam tylko się rozejrzeć. Jak zwykle latem jest tam dużo promocji. Dzisiaj wybrałam sobie żel do mycia twarzy oraz żel pod prysznic, który zapunktował u mnie głównie za urocze opakowanie. choć zapach też jest bardzo ładny :) Jak już pisałam wielokrotnie mam fioła na ponckie słodkich, uroczych rzeczy i z tego zamiłowania chyba już nigdy nie wyrosnę :)




 Używałyście tych produktów? :)


Za chwilkę muszę zacząć się szykować na ognisko u mojej przyjaciółki. Wrócę pewnie dopiero w późno w  nocy, ale post z dzisiejszym strojem się jeszcze pojawi ;)

Życzę Wam miłego wieczoru!♥

Wolność

Hej!
Jestem padnięta! Jak tylko wróciłam z Tarnowa od razu, nawet nie idąc do domu położyłam się na huśtawce i odpoczywałam. Na dworze słońce bardzo przygrzewa i ta zadaszona huśtawka jest w takich chwilach jak dar z niebios! :D 
W Tarnowie załatwiłam wszystko, co miałam załatwić, ale jeszcze jedna sprawa nie daje mi spokoju. Gdy już byłam wolna i miałam trochę czasu do autobusu wybrałam się na mini zakupy na "Burek" i do Rossmanna. Może później pokaże Wam co takiego kupiłam.




Utarte schematy i role społeczne zaczynają mi szczerze działać na nerwy, całe szczęście, że coraz częściej zanikają (moje zdanie). Nie będę, a już na pewno NIE MUSZĘ robić czegoś, czego robić nie chce i nie potrafię, czegoś, czego nie uznaję za element swojego życia i osobowości. Jestem wolnym człowiekiem, jestem sobą i będę żyła w sposób, w jaki chcę żyć. Znam swoją wartość i wiem czego chce od życia i nic mnie nie powstrzyma przed osiągnięciem swoich celów. To dotyczy każdego, bo jeśli czegoś chcemy musimy do tego dążyć i nic nie może nas powstrzymać ani zdemotywować. Cokolwiek się stanie. To my jesteśmy architektami swojego życia, to my kreujemy naszą rzeczywistość, a nie to, co ludzie wielokrotnie uważają za właściwe, niezbędne i najważniejsze. Niech to co nas demotywuje, zacznie nas motywować. łatwo  odwrócić tą kartę i zmienić perspektywę. 

Miłego popołudnia :)

czwartek, 24 lipca 2014

Strój dnia!

Hej, hej!
Dzisiaj pogoda zdecydowanie nas nie rozpieszczała, co więcej była dosyć dziwna z tym swoim "raz pada, a raz nie". Cały dzień spędziłam w domu na jakichś tam drobnych pracach domowych i słodkim lenistwie. Jutro jednak muszę jechać do Tarnowa załatwić kilka spraw związanych z moim środowym wyjazdem na wolontariat. Już nie mogę się doczekać! ;)
A tak na marginesie te wakacje lecą tak okropnie szybko, że codziennie z niedowierzaniem patrzę w kalendarz. Gdy było się dzieckiem, to w wakacje wydawało się, że czas stoi w miejscu,. To było piękne. Żałuję, że teraz nie mam takiego poczucia, takiej dziecinnej lekkości :)

Chciałam Wam pokazać mój dzisiejszy strój. Mimo deszczu było dosyć ciepło, więc założyłam szorty, bluzeczkę na szelkach, których to wie widać, a na wierzch zarzuciłam miętowy sweterek wraz z paskiem.





Jak Wam się podoba?
Jak spędziliście dzień?


PS:  ZAPRASZAM NA MOJEGO ASKA PO LEWEJ STRONIE! ♥

odżywka do paznokci!

Hello!
Jak Wam mija dzień?
Ja wstałam dzisiaj późno, bo z łóżka zwlokłam się dopiero po godzinie 12! Pogoda jest dzisiaj nie za ciekawa. Od rana dość intensywnie padało, ale teraz już nieco się rozpogodziło. Popołudnie spędziłam na oglądaniu filmu "Dzieci Ireny Sendlerowej". Bardzo wszystkim polecam! Przepiękny obraz :)

Jakiś czas temu zakupiłam w Rossmannie odżywkę do paznokci od Eveline 8w1. Moje paznokcie poniszczone latami ich obgryzania wreszcie zaczynają żyć na nowo! ;) Odżywka idealnie działa na moje paznokcie, a ja sama oduczam się tego okropnego nawyku, jakim jest obryzganie paznokci ;)




 Już po 4 dniach używania widziałam różnicę, moja płytka wyglądała o wiele lepiej, a do tego dosyć szybko mi rosną! Nie jest jeszcze idealnie, ale z każdym nałożeniem jest coraz lepiej. Odżywka kosztowała mnie ok. 10 zł i jestem z niej bardzo zadowolona :)



 
Używałyście tej odżywki?
Jesteście zadowolone? :)

środa, 23 lipca 2014

kubek ciasteczko!

Hej!
Właśnie jestem w trakcie oglądania drugiej części "Igrzysk Śmierci" - "W pierścieniu ognia" i jestem pod wrażeniem. Chodź jeszcze nie skończyłam oglądać, sądzę że film jest naprawdę świetnie zrobiony i zagrany. Ale to nie o filmie chciałam pisać, bo zapewne każdy z Was zna zarówno książki jak i filmy ;) 

Po południu coś mnie natchnęło i zaczęłam szukać ciekawych pomysłów na prezenty, z racji osiemnastych urodzin mojej przyjaciółki. Co prawda jest jeszcze do nich całkiem sporo czasu, ale jeśli chodzi o prezenty to nie lubię tego odkładać na ostatnią chwilę :)
Rzeczami, które zachwyciła mnie najbardziej są przeurocze ciasteczkowe kubki! Oczywiście teraz ju go jej nie kupie, ale sama chętnie bym go do siebie przygarnęła! Zwłaszcza, że jestem okropnym maniakiem herbaty i choć to niezdrowe pije ich czasem po kilka ;)


Zobaczcie:




Prawda, że urocze? ;)


Wracam do filmu, dobrej nocy!


Strój dnia!

Hello!
Dzisiaj pogoda nas zdecydowanie nie rozpieszcza. O ile rano było pogodnie, to już przed południem pogoda gwałtownie się popsuła i zaczęło padać. Po chwili znowu się rozpogodziło i tak w kółko dobrych kilka razy. Osobiście się cieszę, bo chciałam jakiegoś małego odpoczynku od tych męczących upałów. Ziemia też się trochę przy okazji napije trochę zdrowego deszczu :D Jaką mieliście dziś pogodę?
 
Kiedy się już trochę rozpogodziło wyciągnęłam z domu Sysinę i poprosiłam ją o zrobienie zdjęć mojego dzisiejszego stroju.  Mam na sobie czarny krótki top z Versace, jeansową koszulę, którą odziedziczyłam po mamie, getry w paski i szare trampki ;) Bardzo lubię takie proste zestawy i chyba najlepiej się w nich czuję.










 
 
Jak Wam się podoba?

 
Idę coś zjeść, bye!